Szarlotka
Mój ulubiony przepis na pyszną szarlotkę. W tej kwestii nie kombinuję
nie szukam nowości. Kluczowe znaczenie ma tutaj mąka: krupczatka. To
dzięki niej ciasto jest idealnie kruche.
Na ciasto:
500 g mąki krupczatki
1 kostka masła lub margaryny (może być bezmleczna)
3/4 szklanki cukru
cukier waniliowy
skórka otarta z cytryny
1 całe jajko
1 żółtko
1 łyżka śmietany
1 łyżka proszku do pieczenia
dodatkowo:
2 jabłka
cynamon
garść rodzynek
Składniki na ciasto wrzucamy do miski, siekamy i krótko zagniatamy.
Formujemy prostokątny placek, zawijamy w folię spożywczą i wkładamy do
zamrażalnika na 1-2 godziny (czasami robię ciasto dzień wcześniej i
trzymam w zamrażalniku całą noc).
W międzyczasie obieramy jabłka, wycinamy gniazda nasienne, kroimy na
cienkie plasterki. Wrzucamy do garnka dodając odrobinę wody, żeby jabłka
się nie przypaliły. Delikatnie słodzimy i dusimy do miękkości.
Ja używam często jabłek z ogrodu, z których latem zrobiłam przecier i
zamknęłam w słoiczkach. Można też po prostu zetrzeć jabłka na tarce
bezpośrednio na ciasto.
Dno tortownicy o średnicy ok 24-26 cm wykładamy papierem do pieczenia.
Połowę ciasta ścieramy na tarce jarzynowej o dużych oczkach bezpośrednio
do blachy. Wylepiamy ciastem dno i boki i wkładamy do piekarnika
nagrzanego do 200 stopni na 15 minut. Na tak podpieczony spód kładziemy
jabłka, posypujemy cynamonem i rodzynkami. Na wierzch ścieramy pozostałą
część ciasta. Wkładamy do piekarnika i pieczemy w 180 stopniach przez
50 minut.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz